Przejdź do głównej zawartości

Posty

Nieskazitelna. Jacek Piekiełko

       Mówi się, że każdy człowiek jest kowalem własnego losu.  A jeśli wpisana jest w niego droga, która jest naznaczona? Pozagenową pamięcią. Odziedziczoną po przodkach... Mowa o traumie transgeneracyjnej. Traumie pokoleniowej, która jest nie tyle nowym, a badanym dopiero zjawiskiem. Bliżej temu zagadnieniu przygląda się autor, wcielając się w role nowych bohaterów. Wszystko ma gdzieś swój początek. Coś, co kształtuje i rzutuje na dalsze życie. Jesteś gotowy, by spojrzeć lękom prosto w oczy?  Każdy chciał dotrzeć do jej umysłu, ale tajemnice Magdy były dobrze zabezpieczone. Niektóre wspomnienia kryły się za żelaznymi drzwiami, których ona również nie chciała otwierać  Dwudziestosześcioletnia Magda po nieudanej próbie samobójczej trafia do bielskiego psychoterapeuty. Na pierwszej wizycie zdradza Adrianowi Marcowi coś, co nie daje spokoju ani jej, ani jemu. Wycofana i nieufna dziewczyna nie chce, niestety, więcej wracać do wspomnianego wydarzenia. Bez ...

Bibliotekarka. Jacek Ostrowski

Papugę podano… Łaknę wciąż kolejnych historii Zuzy jak kania dżdżu. Jak ryba wody. Wyczekuję jak karpia na święta. „Seria z papugą” to jeden z moich ulubionych cyklów kryminalnych. Mecenas Zuza Lewandowska, główna bohaterka, jej przygody oraz niewątpliwie głośny i rozbrykany (wciąż powiększający się!) zwierzyniec domowy od początku pierwszego tomu skradli moje serce. Z nieukrywaną niecierpliwością czekam nie tylko na kolejne losy Zuzy w papierze, ale też i na ekranizację tej serii. Jestem przekonana, że historią PRL-u będą zainteresowani nie tylko fani autora Jacka Ostrowskiego.  Oby jej perypetie nigdy nie miały końca. Życzę czytelnikom takiej frajdy, jaką zawsze mam ja. ...działa pani nieszablonowo, że nawet komuniści się z panią liczą, a to często się nie zdarza Zuza Lewandowska i czerwona papuga Ara, zwana Zgagą to, dwie antykomunistki, które nie kryją się ze swoimi przekonaniami. Wciąż rozprawiają się z „komuchami”. W ostatnim, najnowszym tomie pt. „Bibliotekarka” dołącza do w...

Kto zabił mamusię? Małgorzata Starosta

  Ponoć nie istnieje ani zbrodnia, ani teściowa doskonała. Prawda to?  – Wcale bym się nie zdziwiła, gdybyś to ty tę Irenę zaciukała, żeby ten romans z gliniarzem się nie wydał… I jak tu lubić, nie mówiąc już o kochaniu, teściowe? Kiedy jedna dogaduje, a druga zza grobu się przypomina. Do tego trzecie dziewczę, wnuczka Alicja, tej żywej świekry i, dwa pokolenia młodsza kopia Gosi, stroi żarciki w jej kierunku.  O co chodzi w tym twórczym galimatiasie w kobiecym gronie, dowiecie się już z najnowszej książki Małgorzaty Starosty pt. „Kto zabił mamusię?”. Czy główna bohaterka, w tym powieściowa pisarka Małgorzata Starosta, wraz z nie kapłankami domowego ogniska i przyjaciółką Basią, stawią czoła prehistorycznym związkom rodzinnym? Gdyż ponieważ, wraz ze śmiercią tej nieżywej teściowej, jak bumerang wrócił epizod pierwszego małżeństwa Małgoni sprzed dwudziestu lat. Bohaterki tego współczesnego chaosu. Pozostawione po Irenie, byłej matce już nie męża Mieszka, wskazówki rzucają ...

Mnogość rzeczy.

  To taka historia, że aż dreszcz przenika. Nie zapomniałam, jak potrafi pisać pan Marcin Pilis. Z jednej strony używając w swoich powieściach pięknego języka,  w którym czytelnik zachwyca się słowami, a z drugiej strony miażdżąc treścią, która targa emocjami. Jego proza jest refleksyjna. Melancholijna. Dramatyczna. Najnowsza powieść pt. „Mnogość rzeczy” dodatkowo sensualna. Romantyczna. Niestereotypowa. I bardzo nieoczywista.  W ludzkim świecie miłość oznacza największy poziom wyrzeczenia i największą niepewność. W świecie fizyki zasada jest podstawą niepewności, ponieważ sama w sobie podlega zmianie. Rzekomo istnieje wzór na miłość. Na przykład ten opracowany przez Gerharda Crombacha. Tyle że jest on dla nas, przeciętnych ludzi wiedzą, której nie da się wcielić ot tak  w życie. To coś, na co nie mamy wpływu. To coś, co siłą rzeczy dzieje się samo. I szczęśliwi ci, którzy choć przez chwilę tego uczucia doznają.  Świat w jej głowie i świat w mojej głowie. Tak bl...

Iskry na wiatr. Ida Żmiejewska

Z przyjemnością dziś dzielę się z wami lekturą „Iskry na wiatr”, które rozpoczynają nowy cykl pt. „Zawierucha”. Nie jest tajemnicą, iż spotkamy tam postacie znane nam  z „Warszawianki”, ostatniej części tej serii, mimo że dzielą je dwie dekady. Intrygującym sekretem pozostanie jednak pytanie: kogo autorka wplotła  w najnowszą powieść? Jesteście ciekawi? Maksymilian niezmiennie twierdził, że interesy idą mu doskonale, a potem nagle wszystko stracił. Po bankructwie ojca dotychczasowe luksusowe życie młodych Kellerówien poszło w niepamięć. Siostry, Zofia, Nina, Julia  i Pola zmuszone są zakasać rękawy w trudnych czasach. Utrata majątku, pozycji społecznej wymusza nie tylko zmianę miejsca zamieszkania, rezygnację z nowej garderoby czy oszczędzania finansów, ale przede wszystkim wprowadza kobiecą, rodzinną rewolucję. Kellerównom zostały tylko maniery i zdobyte wykształcenie, które mogą wykorzystać. Tyle że praca w roku 1914 dla pań to nowomodny wynalazek. Czy młode damy sprost...

Bestseller. Kasia Keller

Życie to... Czesia. To starsza sąsiadka, która jak u wielu z nas wiecznie za płotem stoi. Poprzeszkadza, poplotkuje, swoje wtrąci  i podkoloryzuje. Kumcia, kumoszka, taka co ci na nerwach gro troszka. Strażnik włości, poufałości i nadczułości. Życie! Życz mi z Czesią wytrwałości. Każdy człowiek, choćby nie wiadomo jak interesujące prowadził życie, do prawdziwego spełnienia potrzebuje naturalnego wroga. Takiego, z którym się może porównać, a właściwie udowodnić sobie, o ile jest od niego lepszy. A już z całą pewnością takiego wroga potrzebuje bohater powieści. Przejęty w spadku babciny dom na wsi, w którym Hania od niedawna pomieszkuje, ma być oazą spokoju. Miejscem, gdzie rozgoryczona dziewczyna po pisarskim falstarcie naładuje baterie. Liczy na to, że tu w Zadubiu rozwinie skrzydła  i stworzy bestseller. Póki co wiąże koniec z końcem, pracując dorywczo. A odpowiedniego dramaturgiczno-komediowego klimatu i rytmu, w trakcie publicystycznej weny, dostarcza jej wścibska Czesia. ...

Korngold

  Myślisz, że w moim wieku nie wypada bawić się wyobraźnią, Jakubie? Może. Ale ja mam sto pięćdziesiąt lat, a ty nie żyjesz od siedemdziesięciu. Gdyby istniały wampiry i funkcjonowały jak ludzie w naszym społeczeństwie, czy potrafiłyby się w nim odnaleźć? Wiodąc prawie zwyczajne życie, jako rasowi wysysacze ludzkiej krwi, znalazłyby swoje miejsce przykładowo w polityce? Maciej Paterczyk autor powieści pt. „Korngold” zaprosił mnie do nietypowego świata. Do powojennej Polski komunistycznej, zrujnowanej Warszawy, w której żyje ostatni łowca wampirów i..wampiry. W Robotniku, pełnym dziwaków i prostytutek, Jakub próbuje odnaleźć wampira po tym, jak w wąskiej uliczce podczas zmierzchu doszło do rzekomego samobójstwa pewnego mężczyzny. W hotelu zaczyna kręcić się milicja, gdy dochodzi do kilku morderstw. Nazywam się Jakub Korngold. Gdybym miał umrzeć, niech ci, którzy znajdą… Na co dzień dżentelmen w meloniku, eleganckiej marynarce  i w lakierkach od warszawskiego szewca Sikory. Czas...

Sen o Glajwic

O burzy, która wszystko zmieniła. O Ślązakach, których nie wszyscy rozumieją. Przywykliśmy do bardzo materialistycznego patrzenia na świat, który jest wymierzony, wygładzony do naszych pojęć, wpisany do naszych równań matematycznych i wzorów fizycznych, mających za zadanie opisać rzeczywistość właśnie tak, a nie inaczej.      Właśnie ciut "inaczej" zlustrował go autor, Wojciech Dutka, w swojej najnowszej powieści pt. "Sen o Glajwic". Aby dowiedzieć się, co kryje się za tą innością, koniecznie sięgnijcie po tę lekturę. Zdecydowanie polecam ją nie tylko Ślązakom. Liczyłam na dobrą historię. Okazała się jednak zdecydowanie lepsza, niż sądziłam. Ponieważ ten wymyślony i fikcyjny świat, oparty na prawdziwych wydarzeniach historycznych oraz topografii, biografii miasta Gliwice, zabrał mnie w niebywałą podróż. Wpadłam w czytelniczy horyzont zdarzeń. Na przemian bywałam w latach 30. XX wieku oraz współcześnie. A wszystko to za sprawą nie tylko dwóch nauczycieli i jednego uc...

10 plag. Mówią na nią Furia

"Oto uderzę laską, którą mam w ręce, wody Nilu, a zamienią się w krew". Klapa. Wielka wtopa, ale również medialne i spektakularne widowisko. Tak "efekciarsko" rozpoczyna się najnowsza powieść autora Roberta Kilena, współczesnego thrillera politycznego pt. „10 plag. Mówią na nią Furia”.  Otwarcie Wodnego Świata pod Warszawą, największego centrum rozrywki w Europie, na które patrzą oczy całego świata, zamieniło się w krwawą klęskę. Ponieważ w trakcie inauguracji doszło do nietypowego zdarzenia. Hydranty, które miały urozmaicić przebieg wielkiego wydarzenia z udziałem głowy Państwa, zostały wypełnione krwią. Kto był odpowiedzialny za to, że Wodny Park Rozrywki dostarczył całkiem innych atrakcji?  Pierwszym podejrzanym staje się Sebastian Dariusz Wilczyński, mistrz autopromocji i specjalista od wizerunku.  Czy to właśnie jemu zależało na kryzysie wizerunkowym premiera i jego ośmieszenie? Ów makabryczny żart jest dopiero początkiem destabilizacji, fermentu, a nawet agres...

Gwiazdy nigdy nie gasną

Obiecaj mi, Hanneli, że bez względu na to, co wydarzy się w naszym życiu, za każdym razem, kiedy spojrzysz w niebo i zobaczysz Polaris, pomyślisz o mnie. Minęło już kilka miesięcy od przeczytania najnowszej powieści Agnieszki Zakrzewskiej pt. „Gwiazdy nigdy nie gasną”, a ja wciąż tą historią żyję. Co rusz napotykam się, a to na artykuł o Anne Frank,  a to na zapowiedź kinową animacji „Gdzie jest Anne Frank”, czy na rocznicę jej śmierci. Bywały dni, w których myślami byłam przy Anne Frank i Hanneli. Kiedy po wieczornej kąpieli, mogąc bezpiecznie położyć się na wygodnym materacu, pod ciepłym okryciem, przypominałam sobie, że dla nich zapach mydła i kołdra były namiastką normalności. I pomimo że wiem, jak kończą się losy zaprzyjaźnionych dziewczynek i, mimo tego że nikt i nic nie jest w stanie zmienić biegu ich historii, to wciąż gdzieś tliła się we mnie płonna nadzieja na inny, szczęśliwy finał.   Każdego dnia, kiedy zamykam oczy, zabieram cię w podróż      w...

Na łasce brutali. Kobiety w świecie medycyny.

Czy tu leczą kobiety? Nigdy się nie poddawały, ponieważ zdawały sobie sprawę, że kobiety lekarki mogą zrewolucjonizować medycynę, z korzyścią nie tylko dla pacjentek, ale też dla wszystkich ludzi. Te lekarki zmieniły historię medycyny. Zastanawiałam się dziś nad tytułem publikacji "Na łasce brutali", który jest dość wymowny i oskarżający. Nie to, czy jest adekwatny, bo to jest oczywiste, ale czy też jeszcze dziś nie napotykamy się my, jako kobiety, w dalszym ciągu na stereotypy? Póki co, zostańmy przy temacie wywołanym przez autorkę do tablicy, czyli feminizacji medycyny. Jestem absolutnie zadowolona z treści i nabytej wiedzy.  Pozyskane i wykorzystane materiały w lekturze przez pisarkę bardzo realistycznie oddały czasy epoki wiktoriańskiej. Anglia i Stany Zjednoczone są głównymi miejscami akcji tzw. Siódemki z Edynburga. Amatorskie uzdrowicielki szkalowano jako niekompetentne, a przez to niebezpieczne, ponieważ brakowało im klasycznego wykształcenia.. Lektura, o której dziś ...

Porządek dnia.

  I Göring dyktuje porządek dnia, godzina po godzinie. Krok po kroku. W zwięzłych zdaniach pobrzmiewa władczy ton, pogarda. Czy można się zachwycać lekturą na temat II wojny światowej? Czy jednak nie wypada? „Porządek dnia” dosłownie mnie oczarował. W swojej krótkiej treści ma jakiś magnetyzm. Jej prześmiewcza prawda kulis zbliżającej się katastrofy, jest niezwykle dotkliwa. Niełatwo mi jest wyrazić emocje. Miałam wrażenie, że uczestniczę w prowadzonych politycznych rozmowach i aż chciało się krzyczeć: „głupcy, ślepi głupcy”! „Zaskakująca palinodia”, jak pisze sam autor. Niemcy, Austria, ultimatum, samobójstwa, Anszlus. Na 176 stronach. Dajcie się namówić i koniecznie sięgnijcie po tę powieść. Zapewniam was, że jest warta każdej złotówki. Popatrzmy, jak czekają 20 lutego, stateczni, rozważni, podczas gdy tuż za ich plecami przechodzi na palcach diabeł [..] Te nazwiska istnieją nadal. Posiadają olbrzymie bogactwa. Mowa o dwudziestu czterech jegomościach, którzy sfinansowali kampanię...

Historia społeczna Trzeciej Rzeszy

Nic nie pomogło nowym władcom bardziej niż szczególne okoliczności ekonomiczne,      w jakich przejęli władzę [..] Trzecia Rzesza powstała zatem w momencie, kiedy                w świadomości społecznej wciąż jeszcze silny był lęk przed kryzysem..      „Historia społeczna Trzeciej Rzeszy” była wielokrotnie wydawana. Pomimo że na rynku istnieje już pięćdziesiąt lat, wciąż jest wznawiana i czytana. W moje ręce trafiła pierwszy raz. Muszę przyznać, że nie była to łatwa lektura. Nie chodzi tu o tematykę, raczej o treść, ilość przyswajanych faktów i sposób ich podania. Publikacja mająca 600 stron, podzielona na 30 rozdziałów prawie każdej sfery życia, dokumentuje codzienne życie Niemców w ciągu kilkunastu lat. Fakty historyczne podparte bogatą bibliografią, fotografiami oraz wieloma statystykami obrazują wiele zachodzących zmian, którego źródła powstania można szukać w polityce. Przy czym ja, jako zwykły czytelnik, nie dok...

Świrus. Jacek Ostrowski.

Obywatelu, Jacek Ostrowski, tego się nie spodziewałam po Was.  Sprawy zdecydowanie zaszły za daleko. Czwarta część serii z papugą ma dziś premierę, a Wy dopiero teraz nas informujecie, że to na EKRANY wejdzie? Mam nadzieję, że polskie społeczeństwo otrzyma nakaz rozpowszechniania tej informacji! Jako wierna fanka i czytelniczka bardzo gratuluję i trzymam mocno kciuki za powodzenie projektu, i jak w pierwszej mojej recenzji krzyczałam: "Czytajcie Jacka! Czytajcie Jacka! Ostrowskiego!", tak teraz za niedługo dodatkowo będę zdzierać gardło, namawiając wszystkich wokół: "Oglądajcie Zuzę! Oglądajcie Zuzę!" Nemo patiens, nisi sapiens.  Nikt nie jest mądry, jeśli nie jest cierpliwy.  Wszyscy wiemy, że główna bohaterka Zuza jest bezkompromisowa i konsekwentna w swoich działaniach. Wydawało mi się, że przejrzałam ją już na wylot. A jednak nie. Ze wszystkich części serii, w tej zaskoczyła mnie najbardziej swoją psychiczną wytrzymałością. Nie dość, że wzięła na barki bredząceg...

Ostatni Skok. Małgorzata Rogala. Recenzja przedpremierowa.

Szanowni Państwo, Panie i Panowie,  zapraszam na sztukę cyrkową na najwyższym poziomie! Już jutro premiera najnowszej powieści "Ostatni skok" , Małgorzaty Rogali,  autorki kryminałów obyczajowych. Nie przegapcie tego największego wydarzenia. Bez wychodzenia z domu,   razem z naszymi bohaterami, możecie być świadkami pokonywania ich słabości. The show must go on!  "Wtedy porywają widownie swoją odwagą, perfekcją, łamaniem praw grawitacji." Wszystko zaczyna się tam, w cyrku, w tym magicznym miejscu, gdzie nie ma hamulców i ograniczeń. Dla Nadii i Igora praca jest największą miłością, w świetle jupiterów i emocji publiczności, oddają się swojej pasji zawodowej. Ich specjalnością są z pozoru niebezpieczne akrobacje na trapezie. Jednak nawet najwytrawniejszemu artyście może zdarzyć się wypadek. Coś kończy się tam, w cyrku Oliviera, w miejscu, gdzie magia potrafi odebrać marzenia.  "Chciwość to jeden z głównych motywów dokonywania zbrodni."...